czwartek, 5 stycznia 2012

Gdy idziesz na randkę, a on tylko o byłej

W poniższym artykule noworocznym mojego profesora jest o umiejętności życia teraźniejszością. Nigdy nie lubiałam sentymentalizmu. Tesknota za czymś co nie istnieje, być może nie istniało nigdy, a podtrzymywany w nas obraz jest zwykle zniekształceniem, romantyczną karykaturą.

Przykład karykaturalnego sentymentalizmu często spotykamy u imigrantów. Widzieliśmy wiele budynków, wielkich domów (mansions) wybudowanych przez Greków albo z kolumnami, albo z motywem niebiesko białego Santorini. Grecy często wyprowadzają się ze swoich "dzieł", widocznie szybko dochodzą do wniosku popełnionej gafy. Do "mansions" po Grekach chętnie wprowadza się nowa emigracja azjatycka, zwykle Wietnamczycy, którzy kolumny goryckie przemalowywują złotą farbą i dostawiają złote lwy. Takich grecko azjatycki "fusion domów" widziałam już kilka. Jak znajdę zdjęcia to wrzucę. Anglosi też popełniają sentyment za starym ladem. Poniżej fantastyczna egzemplifikacja sentymentu angielskiego.











0 komentarze:

Prześlij komentarz

O mnie

Moje zdjęcie
"The world is not cyclical, not eternal or immutable, but endlessly transforms itself, and never goes back, and we can assist in that transformation.Live on, survive, for the earth gives forth wonders. It may swallow your heart, but the wonders keep on comming. You stand before them bareheaded, shriven. What is expected of you is attention.What you write about, you lose. What you sing, leaves you on the wings of song.Sing against death. Command the wildeness of the city. Freedom to reject is the only freedom. Freedom to uphold is dangerous. Life is elsewhere. Cross frontiers. Fly away."

FEEDJIT Live Traffic Feed